OGROMNE DZIĘKUJĘ!

Zaczęło się od pomysłu – ktoś kogoś znał, kto znał jeszcze kogoś, kto chciał przyłączyć się do pomocy, ktoś coś załatwił, pojechał gdzieś, przywiózł coś, zaprosił kogoś…

I tak powstał pierwszy w Polsce 24 godzinny maraton charytatywny „Gramy dla Natalki”.

Prawie 25 godzin grania, 15 drużyn, ponad 100 zawodników, 2 sędziów, mnóstwo cichych bohaterów zaangażowanych w organizację maratonu i 15 918,5 zł na leczenie Natalki! Ogromne podziękowania za to, że wciąż o nas pamiętacie, że zorganizowaliście, tak piękny turniej, a przede wszystkim, że uruchomiliście lawinę dobra. Dobra, które daje nam ogromną siłę do codziennej walki o zdrowie! Żadnymi słowami nie jestem w stanie wyrazić wdzięczności, bo wszystko, co napiszę będzie za mało… Dziękuję Wam wszystkim, którzy zaangażowaliście się w tę piękną inicjatywę! Swoją postawą pokazaliście, że dookoła jest tylu życzliwych ludzi. W trudnych chwilach wyciągnęliście pomocną dłoń, usiedliście obok i powiedzieliście: „Nie bójcie się, jesteśmy przy Was”. Wszyscy jesteście zwycięzcami!

Wicher Sadowne SIATKARZE – dzięki Wam wszystko się zaczęło, wpadliście na pomysł, który wymagał poświęcenia, rezygnacji z osobistych planów i wielkiego zaangażowania. Od północy do 5 rano odbijaliście piłkę dla dziecka, które zostało Waszym najwierniejszym fanem, bo udowodniliście, że dorośli faceci mają ogromne pokłady empatii. Za tańce na balu w przedszkolu, gdzie zbieraliście do puszek. Pobiliście rekord dobroci, jaką można dać drugiemu człowiekowi!

Kamil Koroś – Dziękuję! Za wszystko! Piękne przemowy, oprawę techniczną, rozpowszechnienie maratonu, wciągnięcie w to fenomenalne przedsięwzięcie tylu dobrych serc, przeprawę z papierologią fundacji, żeby załatwić wszystkie pozwolenia i zgody – wiem, że było to nie lada wyzwanie. Za wszystkie rozmowy telefoniczne, w których powtarzałeś „Ula, nie martw się, damy radę! Jesteśmy tam dla was”. Wielkie dziękuję, że moje dziecko na maratonie czuło się wyjątkowo, nie było postrzegane tylko przez pryzmat choroby, za noszenie jej na rękach, przybijanie piątek i puchar – dla zwycięzcy, bo wygrała, dzięki Tobie – ogromną siłę!

Drużyny: Alco Team, Gmina Ostrów, Zaciszna, Qfle, Andrzejewo, Rafałki, Wicher Sadowne, Wędkarze Sadowne, Ostrołęka Przyjaciele, Rubinek, Wicherek Sadowne, Fuzja, Hajnówka, Abix Ostrołęka, DT Wąsewo, – DZIĘKUJĘ, że bez wahania przyłączyliście się do udziału w maratonie, za Waszą determinację i poświęcenie, z jaką przez całą dobę walczyliście, za wrażliwe dusze, które grały dla małej dziewczynki, a także za wytrwałość. Gratulujemy zwycięzcy ABIX OSTROŁĘKA! Dla nas wszyscy wygraliście!

Sędziowie – Konrad Krysiak i Leszek Sommer – ponad 24 godziny gwizdania i czuwania nad prawidłowością maratonu, litry kawy i napojów, które nie dały Wam zasnąć, wciągnięcie w akcję znajomych i nieznajomych oraz wielkie serducha, z jakimi co roku angażujecie się w pomoc Natalce, za bezinteresowność i empatię – po prostu za to, że byliście i jesteście wciąż z nami – DZIĘKUJĘ!

Tomek Jaworski – wielki szacunek za ponad 40-godzinny brak snu, mimo ogromnego zmęczenia wejście na boisko i walkę. Dziękuję za czuwanie nad przebiegiem maratonu, obieranie ziemniaków, poświęcenie i Twoje dobro – dane nam.

Gosia Narowska – DZIĘKUJĘ! Wszystko to, co zrobiłaś dla nas przez ten czas jest nieocenione. Zaangażowałaś wszystkich, kogo tylko mogłaś. Jak nie udało się gdzieś wejść drzwiami – weszłaś oknem. Rozpętałaś tornado ogromnej dobroci! Pospolite ruszenie, które zorganizowałaś w przygotowanie jedzenia, mnóstwo obranych warzyw, zrobionych kanapek, zmywania, hektolitry kawy i herbaty, z wielką starannością przygotowywane zakładki w podziękowaniu darczyńcom, skuteczność w zbieraniu, a przede wszystkim zaangażowanie, z jakim działałaś dla Natalki – wszystko, to ma ogromną moc. Moc Twojego wielkiego serca!

Wojtek Narowski – Twoje krojenie cebuli było mistrzostwem świata. Możesz śmiało zmierzyć się w tej konkurencji z najlepszymi zawodnikami MasterChefa.

Madzia Narowska – jesteś prawdziwą przyjaciółką Natalki! Zaangażowanie w zbieranie do puszek i oczy kota ze Shreka nie pozwoliły nikomu przejść obojętnie. I LOVE YOU KRÓLEWNO

Monika i Wojtek Kądzielowie – za przygotowanie techniczne, jedzenie dla siatkarzy, nocne poszukiwanie kuchenki, zakupy, czuwanie przez ponad dobę nad wszystkim, załatwianie spraw ważnych i ważniejszych i mimo zmęczenia uśmiech i dobre słowo.

p. Danusia Chylińska – za przygotowanie scenki teatralnej i dzieciaków z kółka, zaproszenie Neli Zawadzkiej, która swoim pięknym głosem uświetniła maraton, a także każde dobre słowo i wsparcie, które przekazuje nam pani swoim ogromnym sercem.

Ewa Wójcicka – za gadżety na licytację od PGE Skra Bełchatów, za stanowisko sędziego sekretarza, udział i walkę… dla Natalki.

Janusz Bonczyk – za ogromne zaangażowanie, nieustanną pamięć o Natalce, zaproszenia na imprezy siatkarskie, gadżety na licytację i zaproszenie chłopaków z ONICO.

ONICO Warszawa- Paweł Mikołajczak i Jan Nowakowski największe osobowości siatkarskie, dziękuję, że zaszczyciliście nas swoją obecnością, możliwość przebywania z Wami była niesamowitą ucztą dla duszy i oczu.

Robert Kaniecki – za pomoc na linii przez całą noc, wspieranie sędziów, przybijanie piątki i powtarzanie Natalce „Mała, jest dobrze”.

p. Krzysztof Orzechowski – za piękny plakat, który poruszył niejedno serce, rozpowszechnianie informacji na stronie MOSiR w Ostrowi oraz całonocne czuwanie przy stoliku i pilnowanie porządku turnieju.

p. Bożenka Szymanik – najlepsza europejska kucharka, której flaczki drobiowe i zupa gulaszowa rozkoszowały podniebienia siatkarzy. Dziękuję!

OSP Sokółka i OSP Sadowne– za opiekę medyczną nad zawodnikami i czuwanie przez całą dobę nad prawidłowym przebiegiem maratonu

Sklepy i przedsiębiorcy z Sadownego: „Robert” – Robert Zawadzki, „Marica” – Ryszard Zawadzki, GETMOR, Piekarnia Grzegorz Opieka, sklep spożywczy Grażyna Olton, sieć sklepów Topaz – za przekazanie produktów spożywczych na przygotowanie posiłków dla zawodników

Instytucje: Urząd Gminy Sadowne – za wsparcie organizatorów i pomoc, a także p. Waldemar Cyran – za piękne podsumowanie maratonu, podziękowania i przemowy, kiedy mój głos łamał się z emocji; MOSiR Ostrów Mazowiecka – p. Bartek Pieńkowski – za pomoc przy organizacji, poświęcenie oraz rozpowszechnienie akcji na całą okolicę… i nie tylko; GOK Sadowne – p. Ewa Piórkowska – za wytrwałość, pomoc w organizacji, tony pokrojonych pieczarek i zaangażowanie; Portal INFOSADOWNE – za patronat medialny, szerokie, głębokie i szybkie relacje z przebiegu maratonu; Dyrektor Gimnazjum w Sadownem p. Małgorzata Zyśk – za udostępnienie hali, sal lekcyjnych przemienionych w hotel dla siatkarzy oraz pomieszczeń potrzebnych do sprawnej organizacji; Dyrektor ZSP p. Sławomir Ryszawa – za udostępnienie kuchni; Szkolne Koło Wolontariatu działające w ZSP w Sadownem p. Marta Osman i wolontariuszki – za zbieranie do puszek i pomoc; Przedszkole w Sadownem – za piękne własnoręcznie zrobione serduszka dla darczyńców; Artur Samsel – za sprzęt nagłaśniający, który przez ponad dobę nieustannie pracował; Fundacja MATIO – za 10 lat wsparcia i pomoc w załatwianiu formalności.

Jest także wielu cichych bohaterów, którzy przyczynili się do organizacji: Katarzyna Mianowicz, Basia Gałązka, p. Marysia Nowakowska, Alicja Niewada-Wódka, Gosia Pacuszka, p. Iza Gołębiowska, p. Małgorzata Mianowicz, Lidia Olton-Kacprzyk, Agnieszka Makosiej, Sylwia Ilczuk, Iwona Olkowska, Monika Zakrzewska – Wasz szybki odzew na apel Gosi, pyszne sałatki, ciasta, wypieki i cegiełka w przygotowanie posiłków – daje wiarę, że mamy przyjaciół, na których zawsze możemy liczyć; panie woźne z Gimnazjum – za ogarnianie porządku przed, po i w trakcie maratonu; p. Ryszard Warda, Emil Filipak – za sprawne liczenie i pilnowanie porządku; dziewczynki zbierające do puszek w hali i pod kościołem – dziękuję; Ania Subda – za kotlety i obiad; Grupa Motocyklowa Stajnia Małkinia – kilkunastu rosłych facetów w skórach, którym zmiękło serce dla małej dziewczynki – ogromna przyjemność poznania Was i podziękowania za wsparcie akcji.

Dziękuję Wszystkim przyjaciołom, znajomym i nieznajomym, którzy wzięli udział w maratonie i wsparli tak piękną akcję. Przyszliście i byliście tam z nami, otworzyliście swoje wielkie serca dla Natalki, zjednoczyliście naszą małą społeczność – Wielki szacun!!!

Nie jestem w stanie wymienić wszystkich, bo nie wszystkich znam personalnie, ale wszystkim Wam DZIĘKUJĘ! Jesteście nieustannie z nami, każdego dnia będziemy budzić się z energią do walki, którą przy tylu dobrych duszach możemy wygrać…

SZACH MAT MUKOWISCYDOZO – 1:0 DLA NAS!!!

Ula Subda – mama Natalki