Pierwszy dzień…

2016.03.02.1…i pierwsi klienci.

2 marca, zgodnie z zapowiedzią, swoje podwoje dla mieszkańców Sadownego otworzyła Caffe Marica. O wyznaczonym czasie, jeszcze niepewnie i z niedowierzaniem pojawili się pierwsi klienci.

– Pierwszy był mężczyzna, to dobrze – mówią do siebie pracownicy. Ale co to znaczy? Chyba ważne, że dobrze.

Pierwszy dzień to testowanie – jak to się mówi: potrzeb rynku, popytu… Podaż też musi być na odpowiednim poziomie i chyba jest. Zobaczmy sami kilka ujęć pierwszych chwil po otwarciu Caffe Marica.

Przypominamy: Sadowne, Kościuszki 51.

Tekst/foto: Sławek Chyliński