Kpiny z Mazurów, wybory w Ostrowi,
…rekruci rozrabiają w pociągu, wypadek na stacji Sadowne, wywrotowcy w Broku, katastrofa autobusu w Małkini, odznaczają w Ostrowi.
Dr Franciszek Krček, członek wielce zasłużonego Towarzystwa Ludoznawczego, przeglądając pewną starożytną księgę, odnalazł na odwrocie kilku kart kpiarskie notatki dotyczące Mazurów, czyli nas mieszkańców Mazowsza. Zapiski takie nie są czymś wyjątkowym, niejeden bowiem inteligentny i dowcipny pisarczyk potrzebował chwili oddechu od mozolnego i przeraźliwie nudnego spisywania przeróżnych dokumentów. Redakcja postanowiła znalezisko opublikować, gdyż nam jako Mazurom wolno to robić, ale niech inni drwić z nas się nie ważą. Mamy pośród czytelników także Podlasiaków, więc ostrzegamy, że gdyby ośmielili się to ostrzeżenie zlekceważyć, to redakcja posiada wiele ich tyczących, a nie mniej szyderczych „kompromatów” i nie zawaha się ich użyć.
Starając się uśmierzyć wzburzenie rewolucyjne w imperium, car został zmuszony w roku 1905 do ustanowienia pierwszego parlamentu – Dumy. Wybory nie były bezpośrednie, ale zostały przeprowadzone w czterech kuriach: ziemskiej, miejskiej, włościańskiej i robotniczej. Kurie wybierały elektorów (w poniżej cytowanym artykule określanych mianem „wyborców”) i dopiero oni wyłaniali spośród swego grona posłów. Z ostrowskiej kurii miejskiej obrano na elektora Jana Harusewicza, który został następnie posłem i prezesem Koła Polskiego w Dumie. Pierwsza Duma została rozwiązana przez cara po zaledwie dziesięciu tygodniach funkcjonowania.
