Wspomnienia – Swobodny Nurt 1957 – cz. VI

Od Redakcji Skrzynki Pytań.

Świat jest bogaty w zagadki. Wiele z nich niepokoi Was. „Skrzynka Pytań” ma Wam pomóc w urabianiu własnych poglądów na życie i stanowisko człowieka w świecie. Redakcja oczekuje od Was wielu pytań; postaramy się – w miarę naszej wiedzy – podejmować próby wyjaśnienia ich. Nie znaczy to, że odpowiedzi nie podlegają dyskusji. Jeśli nie wydają się trafne – piszcie śmiało, polemika będzie mile widziana.

……………..

Idealiści twierdzą, że idea (u katolików Bóg) jest wieczna, nie miała początku i nie będzie miała końca. Materialiści natomiast, że świat powstał z materii, która nie miała początku i końca mieć nie będzie. Materialiści zarzucają przytem idealistom, że nie cechuje ich krytyczna postawa wobec świata, że wiele rzeczy podają do wierzenia jako tzw. prawdy objawione. W to, że Bóg nie miał początku i końca mieć nie będzie – można tylko wierzyć, a nie tłumaczyć. Czy nie taką właśnie prawdą objawioną, podaną do wierzenia przez materialistów jest ich twierdzenie, że materia jest wieczna i nie miała początku? To przecież sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

Proszę cię, Redakcjo – wytłumacz mi te niejasne dla mnie pojęcia.

          (ARAB)

Miły „Arabie”! Twoje pytanie sformułowane jest bardzo trafnie. Cóż, ten artykuł nie będzie mógł wyczerpać wszystkich zagadnień wiążących się z poruszaną przez ciebie kwestią. Postaram się na razie odpowiedzieć krótko, w nadziei, że twoje słowa zapoczątkują długą i ciekawą dyskusję.

O tym, czym jest świat – wiemy bardzo mało. Usiłowania filozofów od tysięcy lat nie doprowadziły do jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Obydwie tezy mają istotnie identyczną wartość, niczego nie tłumaczą, albo – jeśli kto woli – tłumaczą jednakowo trafnie. Gdzie szukać przyczyny tego stanu wiedzy? Być może tkwi ona w konstrukcji naszego umysłu. Mógłbym ci powiedzieć wiele o granicach, których nie potrafi on przekroczyć, o usiłowaniach kończących się błędnym kołem, o dziejach poszukiwań, czyli o historii filozofii. Zajęłoby to wiele czasu i trudu, ale myślę, że sprawa jest warta tej pracy. Warta dlatego, że większość ludzi w gruncie rzeczy wierzy albo w to, że jest rozumny Duch, albo, że go nie ma i swoje życie podporządkowuje jednej z tych wiar. Życie to nie jest drobiazg i trzeba wiedzieć jak je urządzić. Czy można zrezygnować z obydwu tych wiar? Tak, można. Jest to – zdaniem redaktora – jedyna ujemna postawa, której ujemną stroną jest chyba tylko fakt, że ludzie wychowani są w duchu szowinizmów światopoglądowych i niechętnie patrzą na tego rodzaju postawę. „Cóż jednak pozostaje wtenczas?” – spytasz. Zostaje wiara, że można i trzeba życie ludzkie uczynić bardziej szczęśliwym.

……………………..

Czy planeta nasza – Ziemia, patrząc na ten problem z punktu widzenia materialistycznego – będzie w stanie wyżywić i zmieścić całą ludzkość po upływie b. długiego czasu?

          (Parys Henryk)

Dlaczego pytasz „z punktu widzenia materialistycznego”? Dajemy spokój sztucznemu rozgraniczaniu. Istnieją fakty i ich interpretacja musi być zgodna ze zdrowym rozsądkiem. Niech zatem tylko on będzie sprawdzianem słuszności. Pytanie to zaprzątało umysły wielu socjologów; starali się na nie odpowiedzieć uczeni tej miary, co Malthus, Spencer, Huxley. Wszyscy oni zgadzają się z tym, że do czasów dzisiejszych przyrost naturalny ludności wyprzedza znacznie zdolność eksploatacji Ziemi, i jeśli proces ten nie ulegnie zahamowaniu, ludzkości grozi brak żywności. Istnieją jednak powody, które osłabiają niebezpieczeństwo. Po pierwsze – w niektórych wysoko cywilizowanych krajach (Francja) w obecnej chwili daje się zauważyć zatrzymanie przyrostu ludności; gdyby ten stan ogarniał w miarę upływu czasu inne części Ziemi, nie byłoby powodu do obaw. Po drugie – gdyby stan się pogarszał, należałoby ustawowo ograniczyć ilość potomstwa (medycyna!), co proponował już niejeden poważny socjolog. Po trzecie – istnieje możliwość niewyczerpanej prawie eksploatacji złóż surowcowych skorupy ziemskiej i produkowanie pożywienia na drodze syntezy chemicznej. Po czwarte – być może, iż na sąsiednich planetach (to nie żart!) znajdzie się dość minerałów, których brak do tego celu odczuwa się na Ziemi. Wreszcie – obszary nieuprawne Ziemi stanowią wciąż jeszcze ogromną większość, a więc niebezpieczeństwo – o ile istnieje – jest bardzo dalekie. O wiele bliższa jest groźba szowinizmów i nienawiści grup ludzkich.

……………………..

Czy nauki przyrodnicze zdołały zbadać czym jest światło (materia, czy nie); jak może sobie ten problem tłumaczyć przeciętnie wykształcony człowiek?

          (Stefan Górecki)

Fizyka określiła do chwili obecnej naturę światłą w następujący sposób: Światło jest falą elektromagnetyczną różniącą się od fali radiowej tylko długością czy też – jeśli kto woli – częstotliwością drgań źródła. Fala elektromagnetyczna powstaje zawsze tam, gdzie przepływa prąd zmienny o wysokiej częstotliwości (np. iskra elektryczna, piorun). Wówczas ten zmienny prąd wytwarza wokół siebie pole magnetyczne o zmiennym natężeniu. Zmienne pole magnetyczne wytwarza z kolei zmienne pole elektryczne i zakłócenia te rozchodzą się w przestrzeni 300 000 km/sek. Zakłócenie to nazywamy falą elektromagnetyczną. Aby powstałą fala tak krótka, aby oko mogło ją zarejestrować, czyli – jak mówimy – aby powstało światło, prąd zmienny musi posiadać b. wysoką częstotliwość. Tak wysoką częstotliwość posiadają tylko poruszające się elektrony w powłoce atomu. Dlatego źródłem światła może być tylko atom. Z powyższego wynika, że aby zrozumieć czym jest światło, należy odpowiedzieć na pytanie: czym jest fala elektromagnetyczna. Zwykła odpowiedź brzmi: zmiennym polem magnetycznym i elektrycznym. Czym jest pole elektryczne i magnetyczne? Obszarem, gdzie działają siły przyciągania magnetycznego (np. na igłę magnetyczną) i elektrycznego (np. na naboje – elektrony). Czyli dochodzimy do wniosku, że światło jest obszarem działania pewnego rodzaju sił. Przejdźmy teraz do pojęcia materii. Pod słowem tym różni ludzie rozumieją różne rzeczy, co stanowi podstawę wielu nieporozumień. Jeśli przez materię rozumiemy obiekt podlegający prawom przyczynowości (tzn. można przewidzieć i ująć w prawa zjawiska związane z nim), to światło jest materią. Jeśli z pojęciem materii łączymy wymiary i określone położenie w przestrzeni – materią nie jest. W trzecim dziesięcioleciu XX wieku odkryto zjawisko zamiany światła na cząstki (elektrony i pozytrony) i zamiany światła na cząstki (w pewnych warunkach), przy czym oczywiście w pierwszym przypadku światło, a w drugim cząstki znikają. Widzimy więc, że odpowiedź na postawione pytanie zależy od definicji pojęcia materii. Ostatnie hipotezy Einsteina stoją na stanowisku, że wszystko to, co nazywamy otaczającym światem daje się wytłumaczyć za pomocą równań matematycznych odnoszących się do pól elektromagnetycznych. Gdyby dalsze badania potwierdziły jego rozumowanie, spór o materię stałby się bezsensowny; wszystko można by nazwać układem fal elektromagnetycznych, a więc pozostawałoby umówić się, czy fala jest materią, czy nie, co zresztą nie miałoby żadnego praktycznego znaczenia.

…………………..

Jaka jest różnica pomiędzy kulturą a cywilizacją?

          (Janusz Niewiadomski)

Obydwa te pojęcia dotyczą pewnych grup zjawisk społecznych. Zjawiska społeczne rzadko podlegają ścisłemu rozgraniczeniu. Dlatego też często obydwa pojęcia wkraczają we wspólną dziedzinę i stąd różni naukowcy używają tych słów na oznaczenie różnych zjawisk. Niemniej w pewnych granicach można i należy określić ich znaczenia. Przez kulturę od najdawniejszych czasów rozumiano całość dorobku ludzkości, narodu czy też innej grupy społecznej w dziedzinie duchowej. W zakres dorobku tego wchodziłyby więc zdobycze nauki, literatury, sztuki, powszechnie panujące poglądy na sens życia oraz drogi prowadzące do osiągnięcia wyznaczonych celów. Kultura zawiera w sobie co najmniej dwa pojęcia, a to – dorobek minionych wieków (mówimy o kulturach starych), który gromadzony w przeciągu długiego okresu wpływa w pewien sposób na umysłowość członków danej grupy, – oraz poziom intelektualny, moralny i materialny w danym rozważanym okresie. Np. kultura Chin w pierwszym znaczeniu jest ogromna, a w drugim bardzo niska. Jest jeszcze drugie znaczenie słowa „kultura”, odnosi się ono do węższej grupy ludzi, albo do jednostek. Mówimy, że ludzie są mniej lub bardziej kulturalni. Pojęcie to określa poziom umysłowy, wykształcenie, a często zewnętrzny takt i tzw. dobre wychowanie. Widać więc, że związek między obydwoma pojęciami jest niewielki. Słowo „cywilizacja” jest znacznie młodsze. Zazwyczaj rozumiemy przez nie całokształt osiągnięć w zewnętrznej, materialnej sferze działalności ludzkiej.

Pojęcie to narodziło się w epoce gwałtownego rozwoju wynalazczości i zastosowań naukowych osiągnięć. O poziomie cywilizacji decydować więc będzie stopień organizacji społeczeństwa w kierunku zaspokojenia potrzeb materialnych. W tym sensie narodami o najwyższej cywilizacji są kraje takie, jak Belgia, Francja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone, Szwecja, Niemcy, – krajami o najwyższej kulturze – Francja, Włochy.

…………………….

Podać pierwszą przyczynę powstania ruchu we wszechświecie.

          (Ryszard Zasłona)

Pytanie bardzo śmiałe, więc przykro mi, że muszę cię rozczarować, ani nauki przyrodnicze, ani filozofia nie są zdolne odpowiedzieć na nie. Nie wyjaśnia go również wbrew pozorom żadna religia. Religie przyjmują, że pierwszą przyczyną był Duch, który nie miał początku. Przypomina to stare podania hinduskie, który na pytanie „na czym stoi Ziemia”, odpowiadały: „na słoniu”, „a słoń?” – „na żółwiu” – „a żółw?” – tu zwykle zapytywany mówił: „może byśmy o czymś innym?”.

(pod redakcją Z. Kubielasa)

 

Źródło: „Swobodny Nurt”, Sadowne 1957