SEKRETNY ŚLUB KRÓLEWICZA i STAROŚCIANKI W WĘGROWIE

Przyjęło się, iż ślub, o którym będzie mowa, miał miejsce w Warszawie, ale istnieją przekonujące dowody, iż odbył się w Węgrowie.

Z całym szacunkiem dla miasta nad Liwcem, przełknięcie dla europejskich salonów jawnego skandalu, że pretendent do tronu bierze ślub z panną piękną, ale niekoniecznie pochodzącą ze swej sfery w stolicy państwa, czyli w Warszawie, a nie w Węgrowie, Ostrowi czy nawet w Łomży lub Tarnowie było znacznie prostszą sprawą. Wieść o stołecznym ślubie została zapewne utrwalona za sprawą pięknego, a spisanego w roku 1825 opowiadania Klementyny z Tańskich Hoffmanowej Dziennik Franciszki Krasińskiej. Opowieść została oparta na wydarzeniach historycznych, listach bohaterki, pogłoskach… i oczywiście na godnej pozazdroszczenia wyobraźni autorki. Ta zaś ostania podpowiadała, aby ku satysfakcji i zainteresowaniu czytelników wiele faktów upiększyć, te brzydsze pominąć, inne zaokrąglić, barw romantycznych im przydać, dokonać kilku poprawek kartograficznych, a „dat rzeczywistych wcale się nie trzymać”.

Przejdźmy do przedstawienia bohaterki tu prezentowanej, a znacznie mniej romantycznej, niż to miało miejsce w przypadku Hoffmanowej opowieści, czyli Franciszki Krasińskiej, starościanki nowomiejskiej, małżonki Karola Wettyna, królewicza polskiego i księcia kurlandzkiego. W tle akcji związanej z tym związkiem rozgrywają się wydarzenia pasjonujące, o których autor niniejszej opowieści od czasu do czasu napomknie, ale na ich bardziej szczegółowe omówienie, poświęci całkiem inną opowieść.

Więcej na stronie https://madzelan.cba.pl/sekretny-slub-krolewicza-i-staroscianki-w-wegrowie/