Z historii – Sadowianki – Noc Kupały 2025

OCIĘTE – 21 czerwca 2025 roku – godz. 21.00.

NOC KUPAŁY

Wieczorem 21 czerwca Zespół Śpiewaczy Sadowianki udał się własnym transportem na malownicze Ocięte, gdzie w urokliwej ,,Ostoi Dworskiej”, należącej do pana Alfreda Robaka, odbyło się wyjątkowe wydarzenie kulturalne. Spotkanie miało na celu uczczenie jednej z najpiękniejszych i najbardziej magicznych nocy w polskiej tradycji ludowej — nocy świętojańskiej.

Zanim doczekaliśmy się głównych uroczystości w Ostoi Dworskiej, wieczór świętojański 21 czerwca rozpoczął się w niezwykle barwny i radosny sposób — od przejażdżki po okolicy w pięknie umajonych wozach, ciągniętych przez traktory.

To widowiskowe otwarcie wydarzenia przyciągnęło uwagę mieszkańców i gości, którzy z zachwytem obserwowali kolorowy korowód sunący przez wieś.

Sadowianki: Jadzia Borowa, Krysia Wetoszka, Bogusia Danaj, Tereska Biernat, Ela Dębkowska, Hania Dębkowska, Zbyszek Danaj

Andrzej Olton – akordeonista Zespołu Śpiewaczego „Sadowianki”

Zbyszek Danaj, Andrzej Olton, Gabrysia Siewiera

P. Alfred Robak właściciel ,,Ostoi Dworskiej, p. Ewa Piórkowska – kierowniczka GOK w Sadownem z mężem Andrzejem i Piotr Olkowski – pomysłodawca całego tego zamieszania

Wozy ruszyły…

Był też zaprzęg konny

W blasku zachodzącego słońca, przez wieś ruszył korowód. Na jego czele — zaprzęg konny, dostojny i spokojny, jakby znał drogę nie tylko przez pola, ale i przez czas. Niósł ze sobą echo dawnych obrzędów, prowadząc uczestników ku świętojańskiej nocy. Koń, kroczący rytmicznie po wiejskiej drodze, był nie tylko środkiem transportu — był symbolem przejścia, przewodnikiem między codziennością a światem tradycji.

Ania Chojecka w oczekiwaniu na powrót wozów z przejażdżki

W szybie moje odbicie, gdy robię Ani zdjęcie

Panie ciężko pracujące na sukces całej biesiady: Marysia Urbankowska, Anetka Puścian, mała Natalka Wielgat, Agnieszka Jóźwik, Iwonka Olkowska, Lenka Wielgat, Basia Olkowska, Dorotka Olkowska

Tu jeszcze Ania Olkowska, która była kelnerką tego wieczoru

Tuż przed powrotem wozów, uchwyciła nas pani Magda Parys, która podczas tego pięknego wydarzenia z pasją i profesjonalizmem dokumentowała każdy uśmiech, spojrzenie i gest.

Basia Wróbel i Ania Chojecka

Po powrocie wozów z gośćmi do Ostoi Dworskiej, Zespół Śpiewaczy „Sadowianki” niezwłocznie przeniósł uczestników wydarzenia w świat słowiańskich obrzędów i ludowej poezji. Stanęliśmy na pięknie zdobionym moście, który łączy dwa stawy otoczone bujną, malowniczą roślinnością. To właśnie tam rozpoczęła się:

,,Muzyczna podróż przez tradycję”

Pierwsza wykonana piosenka to: „Tam nad wodą w dolinie”, słowa i melodia idealnie współgrały z otaczającym krajobrazem.

Basia Wróbel, Ania Chojecka, Andrzej Olton

Następnie zabrzmiała piosenka „Oj potoku”, a kulminacyjnym momentem był utwór „Wianki” — podczas, którego dziewczęta z Zespołu i z zebranych gości, rzucały na wodę własnoręcznie uplecione, kolorowe wianki.

Krysia Wetoszka i Basia Wróbel

Wianki płyną… Ogień już płonie…

W najkrótszą noc roku, gdy słońce ustępuje miejsca tajemniczym cieniom, natura budzi się w rytuale światła i wody. Każdy wianek był nie tylko piękną ozdobą, ale też symbolem marzeń, nadziei i dawnych wierzeń związanych z nocą świętojańską.

Woda  przyjęła wianki, a na brzegu ognisko

Jeszcze milczy, ale jego płomień już drży w oczekiwaniu. Czeka na dalszy rytuał — na śmiech, taniec, skoki przez ogień, na opowieści snute przy blasku płomieni. Czeka na noc, która nie zna granic między tym, co realne, a tym, co magiczne.

Po obejrzeniu naszego programu wszyscy zebrani tanecznym korowodem przeszli do sali biesiadnej. Tam Piotr Olkowski dokonał prezentacji organizatorów wydarzenia, a następnie rozpoczęła się konsumpcja pysznego obiadu i innych frykasów. Były też tańce przy Zespole ,,Sami swoi” z Zieleńca.

Tereska Wójcik, Dorotka Olkowska, Krysia Wetoszka, Zbyszek Danaj, Basia Wróbel, Iwonka Olkowska, Piotr Olkowski i Monika Tyszka z zespołu ,,Sami Swoi” z Zieleńca

Śpiewają i smacznie gotują: Dorotka Olkowska i Tereska Wójcik

Organizatorami wydarzenia pod nazwą ,,Noc Kupały” było Koło Gospodyń Wiejskich w Ociętem, Gminny Ośrodek Kultury w Sadownem, ,,Ostoja Dworska” w Ociętem i Zespół Śpiewaczy „Sadowianki”.

Zapleczem gastronomicznym zajęły się panie z KGW w Ociętem wraz z przewodniczącą koła Iwonką Olkowską. Ale nie tylko, ponieważ kierowniczką kuchni w tym dniu była Tereska Wójcik, a z nią Dorotka Olkowska – obie z  ,,Sadowianek”, zdjęcie wyżej.

Podsumowaniem  wydarzenia ,,Noc Kupały” było spotkanie w Świetlicy Wiejskiej w Ociętem pod nazwą:

,,Szarlotka i lody wokół komody”

Skąd ta komoda? Otóż Kołu Gospodyń Wiejskich w Ociętem zamarzyła się porządna, okazała szafka na kuchenne skarby – garnki, tarki, wałki i inne cuda, bez których żadna gospodyni nie ruszy. A wiadomo, że wykonanie takiej komody to nie bułka z masłem – kosztuje.

Ale jak to mówią: „Gdzie kucharek sześć, tam impreza się szykuje!” Na stołach pojawiły się nie tylko – szarlotka i lody – ale również wyborne wyroby firmy „PEKMED”: kaszanka, kiełbasy i salcesony, które cieszyły się dużym uznaniem wśród gości.

Muzyczną oprawę zapewnili dwaj utalentowani akordeoniści: p. Wiesław Gierej i p. Sylwester Kalinowski, którzy porwali zebranych do wspólnego śpiewu, tworząc niezapomniany klimat.

Choć spotkanie nie miało charakteru dochodowego, to właśnie podczas niego narodził się pomysł organizacji kolejnej biesiady – z konkretnym celem.

A komoda? Stała sobie na honorowym miejscu – nieco dumna, nieco tajemnicza – jakby wsłuchiwała się w rozmowy, śmiechy i dźwięki akordeonów. Czy spoglądała z uznaniem na rozbawione towarzystwo, czy może już marzyła o tym, by w przyszłości wypełnić się kuchennymi skarbami?

Tego nie wiemy. Ale jedno jest pewne – stała się symbolem wspólnego celu, który połączył serca i pomysły. Bo w Ociętem nawet komoda potrafi zainspirować do działania.

Źródło: „Sadowianki”, Barbara Wróbel, Sadowne 2026