Wiersze w oczekiwaniu na wiosnę

Stanisław Grądzki – „Przebudzenie” i „Zaczyna się wiosna”.

 

 

 

 

 

 

Przebudzenie

Podgląda mnie Człowiek
na głowie ma wieniec jemioły

dwa dzięcioły
pukają do zamkniętych powiek

słońce po ścianie spływa
natchnieniem kwitnącym w pośpiechu

wzrasta siła oddechu
zanosi się na liryczne żniwa

 

Zaczyna się wiosna

Zaczyna się wiosna
kości chwastów wyglądają spod śniegu
z ust lasu płynie pieśń radosna
rzeki unoszą widoki szarego brzegu
dachy topnieją i spływają kroplami
życia powracającego nowymi pąkami.

Zaczyna się wiosna
kości chwastów kołyszą się na wietrze
ponad łonem ziemskiego krosna
przez okno wchodzi rozbudzone powietrze
zagląda w podniecone snem oczy
i cichutką nadzieją je moczy.

Zaczyna się wiosna
wspomnienia zarosły ciałem wonnej zieleni
rozlała się w naturze gorączka miłosna
kąpiące się w deszczu ciepłych promieni
kwiaty otworzyły uśmiechnięte twarze
ocalałe kości trafiły na cmentarze.

Foto: Wiesław Maliszewski