Wspomnienia – M. Chmielewski – 1 IX 45
Dzisiaj w dziale historycznym „Wspomnienia” artykuł z gazetki Nr 3 „IDZIEMY RAZEM” Obozu Polskiego w Haffkrug, autorstwa prof. Mieczysława Chmielewskiego.
PAMIĘCI NACZELNEGO WODZA
Gdy po katastrofie wrześniowej zaczęliśmy się powoli otrząsać z ponurych myśli o klęsce, kiedy w miejsce przygnębienia i martwoty ducha, wstąpiła znowu żywa nadzieja lepszej Przyszłości, niezłomnej walki aż do Zwycięstwa – to symbolem tej siły potężnej był niewątpliwie, jedyny wówczas człowiek – generał Władysław Sikorski.
On był naszą nadzieją, naszym natchnieniem i źródłem siły. Wokół Niego powstał na nowo mit o Wolnej, Niepodległej Polsce. Powtarzano sobie z ust do ust Jego Imię. On to stworzył Armię Polską we Francji, aby przy boku Wielkich Sprzymierzeńców wywalczyć Ojczyźnie umęczonej Wolność. Ku niemu biegły tęskne myśli prześladowanych w kraju, w obozach i więzieniach. On, jak niegdyś Dąbrowski, miał wrócić z ziemi dalekiej do Polski. O nim pisały gazety angielskie i amerykańskie z najwyższą pochwałą. Jemu Król Jerzy i Wielki Premier gorąco ściskali ręce, zapewniając o swej przyjaźni i wierności dla Polski. Z gorącym biciem serca słuchano w Polsce z ukrytych przed okiem Gestapo radiowych aparatów wieści, które niosły Jego Imię i Sławę.
Warszawscy gazeciarze, z właściwym sobie zapałem i entuzjazmem piosenki o Sikorskim w tramwajach śpiewali, a po Polsce całej ze czcią jakąś nabożną i z wiarą niezłomną powtarzano – że … On wróci, Om Sikorski z polskimi żołnierzami … Ale On nie wrócił …
Został daleko od kraju umiłowanego – daleko od Polski, która Go tak gorąco oczekiwała.
Generał Sikorski zginął śmiercią tragiczną – 4.VII.1943 r.
Polska dostała jeszcze jeden bolesny cios. On, który był dla nas uosobieniem wolności i Potęgi, nie wróci już do nas. … Może trochę i dlatego, żołnierze, których wiódł ze sobą przez pola Francji, dziś jeszcze nie wracają do Polski…
Ale żołnierze Twoi Generale rozproszeni po świecie pamiętają Ciebie żywo, pamiętają słowa, które wypowiedziałeś:
„…Ten tylko naród może być wielkim, który jest gotów poświęcić wszystko w obronie swojego honoru, godności i wolności. Taki okazał się naród polski w ostatniej katastrofie dziejowej. Dzisiaj jest wielkim moralnie. Jutro będzie nim w pełni słowa tego znaczeniu…
Londyn 14.XI.1940 Władysław Sikorski.”
Mieczysław Chmielewski
Źródło: Pismo Obozu Polskiego w Haffkrug IDZIEMY RAZEM, Nr 3, Haffkrug 01.09.1945 r.
