Więcej o tkactwie nie tylko w parafii andrzejewskiej,
…odpust w Sterdyni, echa wojny słychać pod Węgrowem, złote gody z Andrzejewie, komuniści zbierają się pod Małkinią, kasiarze w Długosiodle.
Jeżeli dzięki lekturze zamieszczonego dwa tygodnie wcześniej artykułu ktoś zainteresował się tkactwem, to zapraszamy do zapoznania się z zamieszczoną poniżej końcową częścią tej wręcz naukowej pracy. Autor wychodzi daleko poza granice parafii andrzejewskiej i niby to zachęca do pracy na warsztatach nowego systemu Żakarda (Jacquarda), ale jednocześnie prezentuje wiele minusów takowej działalności. Łatwo się zatem domyślić, że autor jest typem intelektualisty, a zatem antytezy człowieka czynu, bo po wzajemnym zniesieniu plusów i minusów dochodzimy do wniosku, że najlepiej nic nie robić. Minusem naczelnym jest fakt, że praca na nowych maszynach wymaga przyuczenia w specjalnie dedykowanych temu celowi punktach, te zaś rozmieszczono tak, aby ich organizatorom nikt nie zawracał głowy. Zamierzenie znalazło swój szczęśliwy finał, bo punkt najbliższy, a mianowicie ulokowany pod Myszyńcem, został zamknięty z braku chętnych do edukacji. Zresztą nadmiar rąk do pracy w gospodarstwach jest rozwiązywany poprzez oddanie dziecka do terminu w rzemieślniczym warsztacie z nadzieją, że nieborak zostanie w mieście lub miasteczku na stałe, a taki tkacz powróci do chałupy i co niby z takim począć na ledwie kilku morgach. Przysłowie mówi, że „kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”, a jeżeli ktoś się pomylił i zamiast o księdzu pomyślał o tkaczu, to jest w mylnym błędzie. Jeżeli więc mieszkaniec wsi zechce się wykosztować i posłać syna na nauki, to z myślą o karierze duchownej, bo edukacja i „kierowanie na księdza w umyśle wieśniaka, do ostatnich czasów kojarzyły się jako pojęcia niemal jednoznaczne”. Na koniec autor zaznacza, że „skoro nowe krosna bardziej się rozpowszechnią, wyroby na nich powstałe prędko mogą nie znaleźć nabywców”. Doprawdy, niezwykła to zachęta do podjęcia tej działalności. Na szczęście autor dodaje, że wyjściem mogłoby zrzeszanie się tkaczy w związki, a my, czyli redakcja zrzeszanie się w związkach i to bez względu na rasę i wykonywaną profesję popieramy, a zachętę do zrzeszania, a przynajmniej korzystania z tegoż zrzeszania owoców, zamieściliśmy w odnośniku.
