Stanisław Grądzki – „W moim ogrodzie”
W moim ogrodzie
W moim ogrodzie złocisty bażant biega,
Rano słychać pianie przez okno otwarte.
Dorodne sosny i dwa dęby stoją na warcie
Zamknięte wiekiem wiosennego nieba.
W moim ogrodzie natura bywa łaskawa,
Dzień zaczyna się pocałunkiem słońca,
Uśmiechami kusi rabata bogato kwitnąca,
Natchnienie rozrasta się tu niczym trawa.
W moim ogrodzie, przy drodze do Węgrowa,
W młodego sadu miodnej woni
Odnajduję zapach babcinej dłoni.
W moim ogrodzie noc księżycowa
Rozjaśnia ogrodu ciemne przestrzenie,
Uśmiercając jego najgłębsze cienie.
Z tomiku „SGraffito”
Foto: Wiesław Maliszewski

